Zapytałam ich czy chcieli by się gdzieś razem powłóczyć. Wtedy podeszły Diablice i zaczęły ich podrywać jedyni Harry, Zayn i Liam się nie dali. Ja zaczęłam rozmawiać z Harry'm o wszystkim że jest ładna pogoda że lepsze są włosy pofalowane a w przypadku Harry'ego zakręcone.
*Z perspektywy Diablicy.S.
Liam jest twardy nie daje się tak łatwo poderwać ale niedługo zmięknie. Poszłam dzisiaj z moim słonkiem czyli z Kacprem na randkę do kina ubrałam się w to
Oglądaliśmy film pod tytułem ,,Love Story" czy jakoś tak przytulaliśmy się i całowaliśmy raz po raz. Ale czułam że ani on ani ja nie jesteśmy wobec siebie szczerzy. Potem poszliśmy do Restauracji i zamówiliśmy dwa kawałki szarlotki
-Kochanie czy ty mnie kochasz?-zapytałam
-Jasne-powiedział Kacper
Potem ruszyłam do domu za rękę z Kacprem.
*Z perspektywy Diablicy.O.
Do naszej klasy doszli nowi ,,Koledzy" spodobał mi się Louis chłopak w czerwonych spodniach i w bluzce w paski. Zaczęliśmy gadać o marchewkach okazało się że Lou(bo tak pieszczotliwie go nazywam) kocha marchewki. Umówiliśmy się na randkę w Central Parku na piknik. Ubrałam się w to
Gadaliśmy, śmialiśmy się i jedliśmy potem umówiłam się z Lou na randkę do sklepu z czerwonymi spodniami, bluzkami w paski i marchewkami mam nadzieję że to się uda
===================================================================
Hej kochani jak rozdział? P.S. Sory z błędy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz